Świat kolorów - wykańczanie wnętrz

Dom w PRLu

Miniony ustrój polityczny obfitowała w niezliczoną ilość maleńkich koszmarków codzienności. Jednym z nich było to, że wszyscy mieli domu i mieszkania urządzone tak samo. Zdecydowanie trzeba napisać, że tak samo wstrętnie i brzydko. W każdym polskim domu królową wystroju wnętrza była meblościanka. Okropna, przytłaczająca i tak niewielkie pokoje, zabierające miejsce i światło a jednak była meblościanka przedmiotem pożądania w każdym polskim domu. Kolejnym wymysłem szalonego dekoratora, który przyjął się w niezliczonej ilości polskich domów była boazeria. Drewniane klepki wykładały dosłownie setki kilometrów polskich ścian. Nie dość, że zupełnie nieładne to jeszcze stanowiły doskonałą kryjówkę dla wszelkiego robactwa. Kolejną paskudną rzeczy były kafelki w łazience. Nie wiedzieć czemu, wszystkie peerelowskie kafelki były smutne. Potwornie ciężkie do zdobycia i potwornie brzydkie. Przytłumiony róż albo okropny brąz w łazienkach był takim samym symbolem minionego ustroju jak kolejki przed sklepami. A skoro już o łazienkach … temat może niesmaczny ale nurtujący bardzo wiele osób. Muszle klozetowe. To już nawet nie chodzi o to, że były we wstrętnym beżowym kolorze ale na boga: po co robić muszlę klozetową z półką? Zapewne nigdy nikt nie odpowie na to pytanie i jedyne co teraz można zrobić to cieszyć się, że one zniknęły i nigdy nie wrócą.

Copyright @ 2011 Świat kolorów - wykańczanie wnętrz